Menu Content/Inhalt
Strona główna arrow Centrum prasowe arrow Media o nas arrow Prasa i internet arrow Petrolinvest negocjuje zakup spółki wydobywczej
banner
Petrolinvest negocjuje zakup spółki wydobywczej Drukuj Email
Puls Biznesu   
02.01.2008
Wiosną kompania naftowa rozpocznie sprzedaż ropy ze złoża Żubantam.

Choć Ryszard Krauze ma problemy z prokuraturą, nie rezygnuje z rozwoju biznesu w Rosji
i Kazachstanie. Niedawne wycofanie się Petrolinvestu z kupna spółek eksploatujących złoża ropy w Rosji nie oznacza, że nafciarska firma ze stajni Ryszarda Krauzego zrezygnowała z przejęć. Według nieoficjalnych informacji, jest wręcz przeciwnie.
- Petrolinvest prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie nabycia udziałów w jednej ze spółek w regionach będących w kręgu zainteresowania Ryszarda Krauzego - twierdzi nasze źródło zbliżone do spółki.
Oznacza to, że w grę wchodzi Rosja lub Kazachstan. Przedstawiciele Petrolinvestu unikają komentarza w tej sprawie.  
Cały czas się rozwijamy - ucina Stefan Geroń, główny geolog polskiej firmy w Kazachstanie oraz szef spółki EmbaJugNieft, wchodzącej w skład grupy. Z Pawłem Gricukiem, prezesem Petrolinvestu, nie udało się nam skontaktować.

Obiecujące złoża

Zakupy to nie wszystko. Petrolinvest nadal prowadzi próbne odwierty na swoich rosyjskich
i kazachskich złożach, w tym na najbardziej obiecującym Żubantam w Kazachstanie.
- Komercyjna sprzedaż ropy naftowej z tego złoża rozpocznie się już w marcu lub kwietniu 2008 r. - informuje jeden z przedstawicieli grupy. Nie ujawnia planowanej wielkości wydobycia ani sprzedaży. Wcześniej szef grupy informował jedynie, że ropa z tego złoża będzie sprzedawana lokalnym pośrednikom - w Kazachstanie, Rosji i w Chinach. Próbna eksploatacja miała się rozpocząć na przełomie 2007 i 2008 r.
Jesienią Petrolinvest prognozował, że zasoby Żubantamu wynoszą około 1,2 mld baryłek. Jednak złoża, które faktycznie nadają się do wydobycia, firma oceniała - według niepotwierdzonych danych - na 250 min baryłek.

Spółkę widzą ogromną

Nadzieje na odkrycie złóż ropy naftowej w Rosji i Kazachstanie podziałały na inwestorów jak magnes podczas giełdowego debiutu firmy. W trakcie pierwszej sesji w połowie lipca kurs skoczył nawet do 620 zł. Później w wyniku sierpniowego załamania potaniały nawet do 243 zł. Mimo to, a może właśnie dlatego, prezes Paweł Gricuk roztaczał przed akcjonariuszami wizję wielkiego wzrostu wartości firmy.
- Jeśli sprawdzą się szacunki dotyczące zasobów geologicznych naszych koncesji w Rosji
i w Kazachstanie, za kilka lat spółka może uzyskać kapitalizację na poziomie kilku miliardów dolarów
-  mówił we wrześniu Paweł Gricuk. Obecnie przy kursie 325 zł wyceniana jest na 1,9 mld zł.


Okiem eksperta

Rafał Salwa analityk niezależny

Ryzyko to tani dolar i tańsza ropa

Petrolinvest jest bardzo aktywny. Kluczowe znaczenie ma wchodzący w skład grupy kazachski EmbaJugNieft. Warto zaznaczyć, że spółka otrzymała już od wykonawcy tzw. opróbowania odwiertu G-4D na złożu ropy naftowej Żubantam. Zakładam, że Petrolinvest w 2008 r. zacznie eksploatować kazachskie złoża ropy naftowej. Pozytywnie oceniam również zawieszenie projektów inwestycyjnych Petrolinvestu w Rosji. Największe ryzyko dla spółki wiąże się przede wszystkim z niskim kursem dolara i niestabilnymi cenami ropy naftowej, które w 2008 r. powinny znacząco spadać.