Menu Content/Inhalt
Home arrow Press Centre arrow Media about us arrow Press & Internet arrow Petrolinvest bliżej kupna działających już szybów
banner
Petrolinvest bliżej kupna działających już szybów Print E-mail
Parkiet   
05.12.2007
Petrolinvest rezygnuje z zakupu akcji spółek wydobywających ropę w Rosji, ponieważ, jak dowiedział się "Parkiet", jest blisko kupna walorów firm kazachskich. Petrolinvest chce się skoncentrować na rozbudowie swojego potencjału wydobywczego w Kazachstanie - tak spółka uzasadniła w giełdowym komunikacie fakt zawieszenia negocjacji na temat kupna udziałów w rosyjskich spółkach poszukiwawczo-wydobywczych. Według nieoficjalnych informacji "Parkietu", kontrolowana przez Ryszarda Krauzego firma kończy właśnie rozmowy, dotyczące przejęcia udziałów w podobnych firmach, ale w Kazachstanie. Miałyby to być spółki, które nie tylko dysponujące koncesjami i polami naftowymi, ale które już wydobywają ropę.
W lipcu tego roku Petrolinvest po raz pierwszy poinformował, że ma się niebawem stać współwłaścicielem grupy rosyjskich firm, które dysponują 35 mln baryłek udokumentowanych zasobów ropy naftowej. Zgodnie z podpisanym wtedy listem intencyjnym, za 50-proc. pakiet akcji tych firm polski inwestor miał zapłacić 100 mln USD (wtedy około 280 mln zł).

Najpierw Petrolinvest miał przejąć akcje rosyjskich firm w sierpniu. Gdy w wyznaczonym terminie do tego nie doszło, spółka przesunęła podpisanie umowy, nie podając jednak żadnych nowych dat jej zawarcia. A przypomnijmy, że zakup 50 proc. walorów miał być pierwszym krokiem do przejęcia wspomnianych podmiotów przez Petrolinvest w całości. Za resztę ich akcji polska firma miałaby jednak zapłacić własnymi walorami. W dniu, w którym podpisano list intencyjny, za prawa do akcji Petrolinyestu płacono na GPW po 620 zł. Dziś giełdowy kurs spółki jest ponad dwa razy niższy (wczoraj na zamknięciu akcje firmy potaniały o 4,7 proc. do 287 zł). Za przejęcie na własność rosyjskich przedsiębiorstw wydobywczych Petrolinvest musiałby teraz wyłożyć znacznie więcej własnych papierów, niż zarząd szacował jeszcze kilka miesięcy temu. Na to wskazywać może także oficjalny komunikat spółki, w którym – jako dodatkowy powód zawieszenia rozmów wymieniono „niestabilną sytuację na rynkach kapitałowych".

Petrolinvest poinformował wczoraj, że w eksploatowanym już złożu Żubantam potwierdzono przypływ ropy naftowej na czterech różnych poziomach, czyli tzw. horyzontach złożowych, Wydajności trzech z nich wynoszą, odpowiednio: 31,5 baryłek dziennie, 88 baryłek dziennie i 69 baryłek dziennie. Ze względu na trudności techniczne w najwyższym horyzoncie nie wykonano dokładnego pomiaru. Specjaliści przewidują, że jego wydajność sięga około 90 baryłek dziennie. Jak podał Petrolinvest, ostateczne wyniki dla tego odwiertu zostaną określone w trakcie długotrwałego testu produkcyjnego.

Akcie blisko dna wszechczasów


Tylko 11,9 zł brakuje akcjom Petrolinvestu do osiągnięcia najniższego poziomu w historii notowania tej spółki na GPW (275,1 zł). A przypomnijmy, że kilka dni po debiucie za PDA firmy płacono nawet 842 zł. Kapitalizacja Petrolinvestu przekroczyła wtedy 80 proc. wartości rynkowej Grupy Lotos.